Rok szkolny 2024/2025

Nauczyciele
* mgr Alina Czaplińska
*mgr Anna Pieczykolan

Personel pomocniczy:
*Beata Suszek (pomoc nauczyciela)
*Małgorzata Korczyńska (pomoc obsługowa)

 

 

 


 

Grupy | Przedszkole nr 1 z Grupami Żłobkowymi ,,Pod Jarzebinką"

„Zima” sł. J.Żarniewska, muz. J. Woźniewski

Przyszła do nas pani Zima

w płaszczu z piór utkanym.

A w rękawie nam przyniosła

puszek śnieżnobiały.

Ref: Lecą, lecą płatki śniegu

 wieje, wieje, wieje wiatr.

Już bałwanki biorą sanki,

jadą w świat.

Pani Zima nałożyła

śnieżne czapy świerkom.

 Lodem skuła wszystkie stawy,

błyszczą jak lusterko.

Ref: Lecą, lecą płatki śniegu …

Zima lubi patrzeć z dala

 jak się bawią dzieci.

Wtedy kręci piruety

 wśród śnieżnej zamieci.

Ref:Lecą, lecą płatki śniegu …

 

„Zabawa w ciuciubabkę”

Stara, ślepa ciuciubabka

po omacku chodzi,

Szuka poczciwego dziecka,

co ją oswobodzi,

Ciuciubabko, chodź tu bliżej,

bardzo cię prosimy,

Dotknij kogoś, zgadnij kto to,

a wnet cię puścimy.

 

„Jedzie pociąg pod górę”

Jedzie pociąg pod górę, pod górę, pod górę,

w każdym oknie pies Burek, pies Burek, pies Burek.

Uwaga! Stacja tuż, wysiadajcie Burki już.

Leci, leci samolot, samolot, samolot,

wiezie koty kot-pilot, kot-pilot, kot-pilot.

Uwaga! Ziemia tuż, wysiadajcie koty już.

Jadą konne dorożki, dorożki, dorożki,

 a w dorożkach kokoszki, kokoszki, kokoszki.

Uwaga! Kurnik tuż, wysiadajcie kury już.

Płynie, płynie żaglowiec, żaglowiec, żaglowiec,

na żaglowcu sto owiec, sto owiec, sto owiec.

Uwaga! Port tuż, tuż, wysiadajcie owce już.

Jedzie auto skrzypi oś, skrzypi oś, skrzypi oś,

 w aucie siedzi wielkie Coś, wielkie Coś, wielkie Coś.

Uwaga! Stacja tuż, wysiadajcie Cosie już.

Jadą, jadą podróżni, podróżni, podróżni,

mali, wielcy, przeróżni, przeróżni, przeróżni.

Uwaga! Stacja tuż i zabawy koniec już.

 

Każdy z nas pięć zmysłów ma,

 Masz je ty, mam i ja!

Dwoje oczu mam– patrzę nimi tu i tam.

Dwoje uszu mam– wszystko dobrze słyszę sam.

 Nos mi służy do wąchania,

dłonie zaś do dotykania.

Język jest do smakowania,

różnych potraw próbowania.

 

„Na marchewki urodziny”

Na marchewki urodziny

Wszystkie zeszły się jarzyny.

A marchewka gości wita

 I o zdrowie grzecznie pyta.

 Kartofelek podskakuje,

Burak z rzepką już tańcuje.

 Pan kalafior z krótką nóżką

Biegnie szybko za pietruszką.

 Kalarepka w kącie stała

Ze zmartwienia aż pobladła.

Tak się martwi, płacze szczerze,

Nikt do tańca jej nie bierze.

Wtem pomidor nagle wpada,

Kalarepce ukłon składa.

Moja blada kalarepko

Tańczże ze mną, tańczże krzepko.

Wszystkie pary jarzynowe

Już do tańca są gotowe.

Gra muzyczka, to poleczka,

Wszyscy tańczą już w kółeczkach

„Okulary Mikołaja” Jolanta Herman

Raz Mikołaj gdzieś zapodział

Swoje okulary

Co to będzie Lamentował

Jak spakuję dary

Te prezenty małe, duże

Te dla wszystkich dzieci

Cóż mam począć  

Pytał gwiazdki

Co na niebie świeci

 Gwiazdka oczkiem zamrugała:

Popatrz Mikołaju

Na choince jak dwie bombki

Dwa szkiełka mrugają

 Już nie martwi się Mikołaj

Znalazł okulary

Będą święta i prezenty

Już pakuje dary

 

„Babcia tańczy rock and rolla”

 

Styczeń jest zimno mi dzwonię do babci drzwi,
kwiatki trzymam oraz magnetofon mam od mamy.
Babciu, cześć! Zdrowia moc życzę ci, teraz chodź,
rękę daj, kości zardzewiałe rozruszamy.

 

Zamiast śpiewać babci sto lat,
tańczę z babcia rock and rolla.
Już sąsiadki się zleciały,
razem z nami tańczyć chciały,
miauczy kot, szczeka pies,
moja babcia fajna jest.
Już muzyka śnieg rozgrzewa,
zaszumiały nagle drzewa,
zabłyszczała nam ulica
tańczy cała już dzielnica,
miauczy kot, szczeka pies,
moja babcia fajna jest.

 

Słońce już poszło spać, rano chce wcześnie wstać.
Księżyc na niebie granatowym jasno świeci.
Babci dzień kończy się, tańców dość ale chcę
jeszcze raz babci mojej życzeń dać bukiecik.

 

Zamiast śpiewać babci sto lat…

 

 

„Kocha babcię i dziadziusia”

Kocha babcię i dziadziusia
każdy wnuczek, każda wnusia
Kocha babcię i dziadziusia
każdy wnuczek, każda wnusia

babcia mnie utuli
po zabawie da obiadek
wszytko wytłumaczy
zawsze mój kochany dziadek

Kocha babcię i dziadziusia
każdy wnuczek, każda wnusia
Kocha babcię i dziadziusia
każdy wnuczek, każda wnusia

chętnie ich odwiedzam
zawsze, kiedy tylko mogę
prawie już pamiętam
do ich domu cała drogę

Kocha babcię i dziadziusia
każdy wnuczek, każda wnusia
Kocha babcię i dziadziusia
każdy wnuczek, każda wnusia

Kocha babcię i dziadziusia
każdy wnuczek, każda wnusia
Kocha babcię i dziadziusia
każdy wnuczek, każda wnusia

„Ja kocham babcie nie tylko od święta”

 

Ja kocham babcie nie tylko od święta

 ja kocham za to, że o mnie pamięta

 jest przy mnie, kiedy rodziców nie ma

 zawsze ze skórki jabłko obiera

gdy mam ochotę- robi kakao

dba o to aby nic się nie stało

śpiewa mi zawsze piosenki swoje

 I przy niej nigdy się nie boję.

Babcia ma, babcia, babcia ma …

Ja kocham dziadka nie tylko od święta

 a także za to, że o mnie pamięta

nigdy wnukami nie jest znudzony

Wyjeżdża ze mną w swoje strony.

 Zawsze ma czas, by ze mną się bawić

 potrafi moje zabawki naprawić

Dużo mi mówi o swej rodzinie

gdy kłopot mam, on powiada- minie.

Dziadek mój, dziadek, dziadek mój.

Dzyń, dzyń, dzyń Mikołaju Święty!

 

Siedzę cichuteńko,

patrzę na okienko.

Poruszyły się zasłonki!

Chyba już go widzę!

Chyba już go słyszę!

Zabrzęczały jego sanek dzwonki.

 Ref.: Dzyń, dzyń, dzyń Mikołaju Święty.

Dzyń, dzyń, dzyń, przynieś nam prezenty.

 

„Pachnie świętami” ZoZi

Świat dziś na biało, z nieba sypało
My otuleni szalami.
Opłatki lodu cicho pękają
Pod pospiesznymi krokami
tańczą anieli, tańczą weseli
niebiosa prawie gotowe.
A my na ziemi tak zapędzeni
Przystańmy chociaż na moment

Ref: Pachnie świętami, a my znów czekamy
na to co nowe.
Nie czas na spanie, szykujmy sanie
Serca gotowe.

Świerki zielone już wystrojone
w świecące z bombek sukienki
A my w pośpiechu, prawie w bezdechu
przystańmy obok stajenki.

Ref. Pachnie świętami…

 Niech pierwsza gwiazda
ciemność rozjaśni
Niech jasne wszystko się stanie
Niech świat bez wojen, niech świat bez waśni
Zwróci swą twarz do Betlejem,
Do Betlejem, do Betlejem, do Betlejem….

Ref. Pachnie świętami…

„Skrzypi wóz”

Skrzypi wóz, wielki mróz
wielki mróz na ziemi. 2x
Trzej królowie jadą
złoto, mirrę kładą.
Hej, kolęda, kolęda. 2x

A komu takiemu
Dzieciątku małemu. 2x
Cóż to za Dzieciątko,
musi być paniątko.
Hej, kolęda, kolęda. 2x

To Jezus maluśki,
to Dzieciątko krasne. 2x
Cichutkie, malutkie
jak słoneczko jasne.
Hej, kolęda, kolęda. 2x

Pasterze na lirze,
na skrzypeczkach grali. 2x
beztroscy do szopy
prędko podążali.
Hej, kolęda, kolęda. 2x

Pójdę ja do Niego
poproszę od Niego. 2x
,,Daj nam Boże Dziecię
pokój na tym świecie”
Hej, kolęda, kolęda.

 

 

„Zwierzęta zimą”, aut. Katarzyna Dardzińska

Wiewióreczka z rudą kitą

Ma dylemat wielki:

Co zgromadzić w swojej dziupli

Na wypadek wszelki.

Nasuszyła już owoców,

orzechy zebrała.

Tak się biedna umęczyła,

że się wnet uspała.

 Niedźwiedź bury całą jesień

Podjadał co chwilę.

 Zapas w brzuchu swoim zrobił

Tak chce przetrwać zimę.

Już do spania się umościł

w swojej gawrze, w lesie

I dopiero ciepła wiosna

 z łóżka go podniesie.

Bocian za to ani myśli

 Zimą walczyć z głodem.

Opracował plan podróży,

Pożegnał się z chłodem.

Pożywienie znajdzie łatwo

w jakimś ciepłym kraju

 Do polskiego gniazda wróci

 w kwietniu albo w maju.

A te ptaszki, co na zimę

w Polsce pozostają

Mają małe przedszkolaki,

co im pomagają.

Pani z dziećmi je dokarmią,

nasypią ziarenek,

A karmniczek wyczaruje

konserwator Zenek.

 

„Zwierzęta leśne”, Dorota Kossakowska

Mały zając długouchy,

Po lesie często wędruje.

Odwiedza swoich przyjaciół

i trawy wciąż poszukuje.

 Ref: A jesień chodzi po lesie,

sypie orzechy i liście.

W południe słoneczko świeci,

 rano jest zimno i mgliście.

Wiewióreczka skacze żwawo,

 Robi na zimę zapasy.

Zbiera orzechy, żołędzie,

Odwiedza dalekie lasy.

Ref: A jesień chodzi po lesie…

Drepcze jeżyk, sapie, wzdycha,

Liście mięciutkie gromadzi.

Gdzie spędzi długi czas zimy,

 Jeżyk nikomu nie zdradzi

Ref: A jesień chodzi po lesie

 

„Ufoludki” Fasolki

Mój brat wciąż czyta o kosmitach,
Gwiazdach, planetach i orbitach.
O niczym innym nie chce słyszeć,
Nawet do UFO listy pisze.

Wreszcie zasłużył na nagrodę
I latający ujrzał spodek,
Bo wylądował dziś w ogródku
Pojazd zielonych ufoludków.

Zielone włosy, zielone butki,
Całe zielone są ufoludki.
Zielone włosy, zielone butki,
Całe zielone są ufoludki.

Kot na ich widok zaraz zmyka,
Dziwnego boi się ludzika.
Pies szybko przykrył nos ogonem,
Może to gryzie to zielone.

A czym się żywi śmieszny tworek?
Czy zjedzą z nami podwieczorek?
Kompot dostały, tort dostały,
Zjadły, wypiły, odleciały.

Zielone włosy, zielone butki,
Całe zielone są ufoludki.
Zielone włosy, zielone butki…

Zielone włosy, zielone butki,
Całe zielone są ufoludki.
Zielone włosy, zielone butki,
Całe zielone są ufoludki.

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,fasolki,zielone_ufoludki.html

„Leszczyna” – ilustracja ruchowa do wiersza D. Kossakowskiej.

Mała leszczyna wyrosła w lesie,

Ptaki na niej siadają.

Mnóstwo orzechów jest na leszczynie

 wiewiórki je zbierają.

 Zajączek dziś usiadł pod leszczyną,

Liczy orzechy małe.

Skacze do góry zadowolony,

Zajęcie to doskonałe.

A mała leszczyna cicho szumi

I bajki opowiada.

Szu, szu, szu, szu, szu, szu, szu, szu,

Stara leszczyna gada.

 

„Jula i zasady” –Katarzyny Dardzińskiej.

Jula poznać chce zasady

Potrzebuje naszej rady.

W jaki sposób ma bezpiecznie

Przekroczyć dziś jezdnię.

Odpowiedzą przedszkolaki

– Plan dla Ciebie mamy taki:

– Gdy chcesz przejść na drugą stronę,

Czekaj na światło zielone.

Gdy czerwone się zaświeci,

Stoją dorośli i dzieci.

Jula słucha i notuje,

Lecz się dalej dopytuje:

– Gdy są światła, prosta sprawa

Jest zielone to przeprawa.

Lecz co zrobić, gdy ich nie ma

A ulicę przejść mi trzeba?

Odpowiedzą przedszkolaki

-Plan dla Ciebie mamy taki:

– Gdy się auta zatrzymują

Ruch uliczny Ci wstrzymują.

A czasami bywa tak,

że jest samochodów brak.

 Stań spokojnie przed pasami

Kieruj się tymi prawami:

Popatrz w lewo, popatrz w prawo,

 Znowu w lewo no i żwawo

Możesz ruszać, gdy już wiesz,

Że bezpiecznie możesz przejść.

To są dzisiaj nasze rady

Zapamiętaj te zasady.

W taki sposób najbezpieczniej

Przekroczysz dziś jezdnię.

 

„Przepisowy ruch drogowy”

  1. Na-na-na, na-na-na-na-na
    Na-na-na, na-na-na-na-naOd obuwia aż do głowy
    Cały jestem odblaskowy
    Więc na luzie jeżdżę chodzę
    Wszyscy widzą mnie na drodze

    I taksówki i tramwaje
    Gdy ulicy idę skrajem
    I pośpieszne autobusy
    Gdy przez jezdnię daję susy

    Teraz jesteśmy bardzo na topie
    Pierwsi na świecie
    Pierwsi w Europie

    ref: Przepisowy
    Ruch drogowy i pieszy
    Własne zdrowie
    Zawsze w głowie mam
    Każdy przepis
    Taki mały a cieszy
    I ratuje
    Czasem życie nam

    Na-na-na, na-na-na-na-na
    Na-na-na, na-na-na-na-na

    Mam swój fotel w samochodzie
    Co jest bardzo teraz w modzie
    Sam zapinam niczym szelki
    Pasy na wypadek wszelki

    Na rowerze prócz odblasku
    Nawyk mam jeżdżenia w kasku
    Deska wrotki hulajnoga
    Już bezpieczna każda droga

    Teraz jesteśmy bardzo na topie
    Pierwsi na świecie
    Pierwsi w Europie

    ref: Przepisowy
    Ruch drogowy i pieszy
    Własne zdrowie
    Zawsze w głowie mam
    Każdy przepis
    Taki mały a cieszy
    I ratuje
    Czasem życie nam

    Przepisowy
    Ruch drogowy i pieszy
    Własne zdrowie
    Zawsze w głowie mam
    Każdy przepis
    Taki mały a cieszy
    I ratuje
    Czasem życie nam

 

„Starszakiem być”, słowa i muzyka: Jarosław Woźniewski.

Umiem śpiewać, umiem czytać

umiem liczyć, umiem pisać

 bo jestem już starszakiem.

Zapnę guzik, zwinę sznurek

 i umyję sobie buzię

bo jestem juz starszakiem.

 Ref. Starszakiem jesteś ty, starszakiem jestem ja,

 Starszakiem być to bardzo ważna sprawa

 Starszakiem jesteś ty

 starszakiem jestem ja,

nasza grupa to starszaki

bardzo fajne z nas dzieciaki.

Umiem kleić i malować

mogę kwadrat narysować

bo jestem już starszakiem.

Wierszyk na Dzień Matki powiem

 i bukiecik z kwiatków zrobię

bo jestem już starszakiem.

Ref. Starszakiem jesteś ty…

 

„Jesień”– Dorota Kossakowska

Karol szuka jesieni,

Ogląda w parku drzewa.

Cicho tu i spokojnie,

Już żaden ptak nie śpiewa.

Wiatr melodie wygrywa,

Z drzew lecą żółte liście.

Dąb sypie żołędziami,

Z rana jest chłodno i mgliście.

Jeż szuka suchych liści,

Musi zrobić posłanie.

Pod cieplutka kołderką,

Aż do wiosny zostanie.

 

„Jesienny ogród” -słowa: Dorota Kossakowska.

W ogrodzie babci Zosi

wyrosła kalarepka,

 marchewka i pietruszka

i rzepa bardzo krzepka.

Ref: Lubię, gdy jesień nadchodzi, c

zaruje swymi darami.

Żałuję, że piękna jesień

na krótko zostaje z nami.

 Dziś idę do ogrodu,

warzywa chcę pozbierać.

Już czas porządek zrobić,

 spiżarnię swą otwierać.

Ref: Lubię, gdy jesień nadchodzi

Sałatki bardzo zdrowe

na zimę przygotuję.

Z buraków zaś czerwonych,

dziś barszczyk ugotuję